Heart-Shaped Box – Asgeir zagrał koncert w Poznaniu

Wczoraj islandzki muzyk zagrał bardzo dobry koncert w Poznaniu. Prawdziwa, żywa muzyka brzmi tak samo dobrze jak nagrana w studio płyta. Zarówno Asgeir, jak i jego zespół, mają wyjątkowo powściągliwy, żeby nie rzec introwertyczny sposób przejawiania się na scenie – ogromne skupienie i śpiewanie jak gdyby „do wewnątrz”. Żadnego tam „dziń dybry, jak się bawicie?” czy „kocham was”. Za co byłam im nawet wdzięczna… Niektóre utwory mają klimat lekko transowy, człowiek zaczyna się lekko kołysać, po czym zapada się w jakąś nieziemską, nostalgiczną przestrzeń i łapie się na tym, że to pozornie powściągliwe muzykowanie przenosi głębokie emocje i jest niezwykle sensualne. W oczekiwaniu na muzyków towarzyszył nam równie transowy Portishead odtwarzany z płyty „Dummy” (jedna z moich ulubionych) – jestem ciekawa czy był to przypadek, czy też świadomy zabieg. Odbyłam piękną podróż, pokołyszę się więc jeszcze chwilę i wrócę do domu zanim strumień („Torrent”) zmiecie znów wszystko, co jest… :)

 

Na koncercie zagrali rewelacyjnie cover Nirvany „Heart-Shaped Box” – nie mogę przestać słuchać!

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*
*
Witryna