Wołanie od Stworzenia Świata

Czułam się osamotniona, kiedy byłam Jednią
Dlatego stworzyłam Dwoje.
I wtedy powstałeś Ty.
Byłeś tak piękny, a Twoje oczy tak niewinne
a ja kochałam Cię z daleka, a zarazem z tak bliska.
Kochałam Cię w sposób, którego nie mogłeś zrozumieć.
Nie wiedziałeś, że patrzę na Ciebie oczyma każdej napotkanej istoty,
Nie słyszałeś mego głosu na wietrze.
Sądziłeś, że Ziemia składa się z pyłu i kamieni,
Nie wiedziałeś, że jest ona moim ciałem.
Kiedy spałeś, spotykaliśmy się w Twoim sercu
I w miłości nasze dusze łączyły się w Jedno.
Nasza namiętność zrodziła nowe światy.
Ty jednak po przebudzeniu nie pamiętałeś o niczym.
Sądziłeś, że wszystko to było tylko snem.
I tak mijał kolejny dzień w samotności.
Lecz w sercu Twym, Ukochany, wyczekuję Cię od zawsze.
Bowiem prawda naszej Miłości i Jedności jest odwieczna.
Nasza Miłość jest Matrycą Wszystkiego, Co Istnieje.
Pamiętaj, Ukochany,
W najintymniejszej przestrzeni Twego Serca
Czekać będę zawsze.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *