Oj, lubi się łazikować, wędrować, wałęsać tu i ówdzie, a nawet pałętać po okolicach. Lubi się penetrować uliczki miast, których nie ma w przewodnikach, przysiadać w kawiarenkach i obserwować życie płynące czasem wartko, to znów leniwie. Buszować po lasach, krzakach, szuwarach, tudzież oczeretach. Wylegiwać się na łąkach, kichać od nadmiaru kwiatowych pyłków, wybierać mrówki zza kołnierza. Brodzić w rzekach, pływać w jeziorach choćby zimna woda przeszywała do kości. Lubi się zatrzymywać i chłonąć niespiesznie – ludzi, widoki, ptasie rozmowy, tajemnicze szmery, cykania, dreszcze które wywoła nagła szorstkość kory na policzku… Piękne było lato tego roku. Zresztą jak zwykle:)

MOJE MIASTO:

WROCŁAW – OGRÓD JAPOŃSKI:

BIAŁOWIEŻA I OKOLICE:

SOPOT I GDAŃSK:

WP_20140818_001 WP_20140819_001 WP_20140819_006 WP_20140820_028 WP_20140820_039 WP_20140820_076 WP_20140820_041 WP_20140820_089 WP_20140820_090 WP_20140820_032 WP_20140822_018 WP_20140820_082 WP_20140820_047 WP_20140820_049 WP_20140820_053 WP_20140820_043

Jak widać tygrysy lubią cykać zdjęcia telefonem, lecz wstawianie ich do wpisów w jakiś bardziej sensowny sposób, to nie jest to, co potrafią najbardziej… Hm, nie przejmując się tym zbytnio, powspominawszy lato, idą na spacer do lasu. Światło październikowego słońca, światło duszy, babie lato osiada na rzęsach. Jesień przyszła, nie ma na to rady…

WP_20140714_020🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *